Witamy na Szpital w Brzezinach   Wciśnij przycisk aby przeczytać Witamy na Szpital w Brzezinach

Dziury w kości po śrubach: co warto wiedzieć

Czego się dowiesz?

  • Co oznaczają dziury w kości po śrubach ortopedycznych i gdzie dokładnie powstają?

    Dziury w kości po śrubach to kanały pozostające po przebiegu implantu, a nie „pusta kość” w potocznym sensie. Mogą obejmować korę kostną, kość gąbczastą, a czasem także jamę szpikową, dlatego ich znaczenie zależy od lokalizacji, wielkości i liczby otworów.

  • Dlaczego otwory po śrubach ortopedycznych mogą osłabiać kość?

    Otwory po śrubach mogą osłabiać kość, ponieważ działają jak miejsca koncentracji naprężeń, czyli punkty, w których siły rozkładają się mniej równomiernie. Ryzyko rośnie szczególnie wtedy, gdy otworów jest kilka w jednej linii, kość jest osteoporotyczna albo miejsce przenosi duże obciążenia podczas chodzenia czy dźwigania.

  • Kiedy usuwa się śruby i płytki ortopedyczne, a kiedy zostawia implant w kości?

    Śrub i płytek ortopedycznych nie usuwa się rutynowo po każdym zrośnięciu kości, bo sam zabieg tworzy nowe osłabione miejsca w kości i niesie ryzyko operacyjne. Usunięcie rozważa się głównie przy bólu, infekcji, obluzowaniu implantu, ucisku na tkanki lub innych wyraźnych wskazaniach klinicznych.

  • Jak wygląda diagnostyka dziur w kości po śrubach i kiedy zgłosić się do ortopedy?

    Podstawą oceny dziur w kości po śrubach jest kontrola ortopedyczna oraz RTG, które pozwala ocenić zrost, wygląd kanałów i ewentualne osłabienie kości. Tomografia komputerowa bywa potrzebna, gdy ból utrzymuje się mimo niejednoznacznego RTG albo istnieje podejrzenie mikrozłamania, większego defektu lub problemu z korą kostną.

Dziury w kości po śrubach to otwory pozostające po usunięciu implantów, które mogą czasowo osłabiać kość i wpływać na rekonwalescencję. W artykule wyjaśniamy, jak długo się goją, kiedy śruby się usuwa oraz jakie objawy wymagają konsultacji ortopedycznej.

Dziury w kości po śrubach – czym są i skąd się biorą

Określenie dziury w kości po śrubach brzmi niepokojąco, ale warto je dobrze zrozumieć. Po usunięciu śruby, płytki lub innego implantu nie zostaje „pusta kość” w potocznym sensie. Pozostaje natomiast kanał po przebiegu śruby, czyli miejsce, przez które implant przechodził i w którym był zakotwiczony. To rzeczywisty ubytek strukturalny, ale jego znaczenie zależy od lokalizacji, wielkości i jakości samej kości.

Taki kanał może przebiegać przez różne warstwy. Czasem dotyczy głównie kory kości, czyli twardej zewnętrznej warstwy odpowiedzialnej za dużą część wytrzymałości mechanicznej. W innych sytuacjach obejmuje również kość gąbczastą, która ma bardziej porowatą budowę, albo dochodzi do jamy szpikowej. To ważne, bo inaczej zachowuje się mały otwór w grubej korze kości piszczelowej, a inaczej kanał przebiegający przez cieńszą kość lub okolicę silnie obciążaną.

Gdzie w kości powstaje otwór po śrubie

Położenie kanału zależy od tego, jaki implant był użyty i gdzie znajdowało się złamanie lub stabilizowany fragment. W praktyce otwór może obejmować:

  • zewnętrzną warstwę kości, czyli korę kostną,
  • wewnętrzną kość gąbczastą, obecną szczególnie w nasadach kości długich,
  • jamę szpikową, jeśli tor śruby przechodził głębiej,
  • obszar sąsiadujący z płytą, gdzie pozostaje kilka kanałów obok siebie po usunięciu całego zespolenia.

Im bliżej miejsca dużych obciążeń działał implant, tym większe znaczenie ma późniejsza ocena gojenia. Kilka otworów po śrubach ustawionych w jednej linii może wpływać na mechanikę kości bardziej niż pojedynczy kanał.

Od czego zależy średnica i głębokość kanału

Wielkość ubytku nie jest przypadkowa. Zależy przede wszystkim od średnicy śruby i długości jej przebiegu w kości. W ortopedii używa się śrub o średnicy mniej więcej od 2,4 mm do 6,0 mm, choć dokładny rozmiar zależy od kości, typu płytki i celu stabilizacji. Jeśli śruba przechodzi przez obie warstwy kory kostnej, kanał jest dłuższy i może bardziej wpływać na miejscową wytrzymałość niż krótki otwór osadzony tylko w kości gąbczastej.

Znaczenie ma też technika operacyjna. Precyzyjne wiercenie, właściwy dobór średnicy oraz ograniczanie przegrzewania kości podczas zabiegu wpływają na to, jak dobrze tkanka przebuduje się po usunięciu implantu. Dlatego dziury w kości po śrubach nie są zawsze takie same: jeden pacjent ma niewielki kanał, który odbuduje się bez większego problemu, a inny kilka większych otworów w kości obciążanej przy chodzeniu.

⚠️ Kość nie jest od razu mocna: Po wyjęciu śrub miejsce po kanale może długo pozostawać słabsze. Zbyt szybki powrót do sportu lub dźwigania zwiększa ryzyko złamania.

Czy otwory po śrubach osłabiają kość

Tak, ale skala osłabienia bywa bardzo różna. Sam fakt, że po implancie zostały dziury w kości po śrubach, nie oznacza automatycznie wysokiego ryzyka złamania. Trzeba jednak wiedzieć, że takie kanały działają jak miejsca koncentracji naprężeń. W biomechanice określa się je jako stress risers. To punkty, w których siły działające na kość nie rozkładają się równomiernie.

Czym są miejsca koncentracji naprężeń

Zdrowa kość przenosi obciążenia w sposób ciągły. Gdy w jej strukturze pojawia się otwór, szczelina albo gwałtowna zmiana geometrii, siły skupiają się wokół tego miejsca. To trochę jak z kartką papieru z małym nacięciem: cała kartka nadal istnieje, ale łatwiej pęknie właśnie tam, gdzie struktura została przerwana.

W praktyce oznacza to, że otwór po śrubie może być punktem, w którym kość słabiej radzi sobie ze skręcaniem, zginaniem lub nagłym przeciążeniem. Ma to znaczenie zwłaszcza po usunięciu płytki, kiedy w jednej kości zostaje kilka kanałów. W badaniu biomechanicznym dotyczącym kości łokciowej stwierdzono, że modele z pustymi otworami miały gorsze parametry skrętne niż modele, w których otwory wypełniono cementem wapniowo-fosforanowym. To nie znaczy, że każdy otwór trzeba od razu wypełniać, ale pokazuje mechaniczny problem jasno: pusty kanał może osłabiać konstrukcję.

Kiedy ryzyko złamania jest największe

Największe ryzyko pojawia się wtedy, gdy nakłada się kilka niekorzystnych czynników. Sam mały otwór w dobrej jakości kości często nie daje dużego problemu. Inaczej jest, gdy kość jest cienka, osteoporotyczna albo narażona na duże siły przy chodzeniu, skakaniu czy dźwiganiu.

  • w starszym wieku, gdy gęstość kości jest niższa,
  • przy osteoporozie lub osłabieniu jakości kości,
  • w kościach długich przenoszących duże obciążenia, jak kość udowa czy piszczelowa,
  • gdy po płycie pozostaje wiele otworów ustawionych w jednej osi,
  • przy zbyt szybkim powrocie do sportu, pracy fizycznej lub intensywnej rehabilitacji siłowej.

W jednej z analiz dotyczących starszych pacjentów po zespoleniu dalszej części kości udowej płytą typu LCP opisywano wysoką częstość problemów mechanicznych po zrośnięciu, w tym łamania śrub, sięgającą 28,6% w grupie po usunięciu płytki. To nie jest wynik, który można prosto przenieść na każdy przypadek, ale dobrze pokazuje, że słaba kość i ingerencja w miejsce już wcześniej operowane potrafią zwiększać ryzyko powikłań.

Jak długo goją się dziury w kości po śrubach

To jedno z najważniejszych pytań po zabiegu. Dziury w kości po śrubach nie znikają od razu po wyjęciu implantu. Rana skórna może zagoić się stosunkowo szybko, ale przebudowa tkanki kostnej trwa znacznie dłużej. W praktyce powrót pełnej wytrzymałości zajmuje zwykle od 6 do 12 miesięcy, a czasem więcej.

W pierwszych tygodniach organizm zaczyna wypełniać kanał nową tkanką. Na początku nie jest to jednak kość o takich samych właściwościach mechanicznych jak przed operacją. Dopiero z czasem dochodzi do stopniowej mineralizacji i przebudowy, czyli zamiany młodszej, słabszej tkanki na mocniejszą strukturę kostną. To proces biologiczny, którego nie da się znacząco przyspieszyć samą wolą pacjenta.

Co wpływa na tempo odbudowy kości

Tempo gojenia zależy od kilku konkretnych elementów. Najważniejsze z nich to:

  • wiek – u młodszych osób przebudowa jest zwykle sprawniejsza,
  • gęstość i jakość kości – kość osteoporotyczna odbudowuje się wolniej i gorzej znosi przeciążenia,
  • lokalizacja ubytku – inne warunki gojenia ma kość promieniowa, a inne kość udowa czy piszczel,
  • wielkość kanału – większa średnica śruby oznacza większy ubytek,
  • liczba otworów – po jednej śrubie sytuacja zwykle jest prostsza niż po całej płycie,
  • poziom obciążania – kość kończyny dolnej pracuje inaczej niż kość kończyny górnej,
  • stan ogólny – choroby przewlekłe, palenie tytoniu czy niedobory żywieniowe mogą pogarszać gojenie.

Dlaczego pełna wytrzymałość wraca po wielu miesiącach

Pacjenci często utożsamiają brak bólu i zamkniętą ranę z pełnym wyleczeniem. To błąd. Kość goi się wolniej niż skóra, a jeszcze dłużej odzyskuje parametry wytrzymałościowe. Z zewnątrz możesz widzieć niewielką bliznę, ale wewnątrz nadal trwa przebudowa kanału po śrubie.

Z tego powodu ortopeda zwykle zaleca ograniczenia aktywności dłużej, niż podpowiadałoby samopoczucie. Szczególnie po usunięciu zespolenia z kończyny dolnej lub po kilku śrubach w jednej linii zbyt wczesny powrót do biegania, sportów kontaktowych albo ciężkiej pracy zwiększa ryzyko złamania w osłabionym miejscu.

Kiedy usuwa się śruby, a kiedy lepiej je zostawić

Wokół implantów ortopedycznych funkcjonuje mit, że po zrośnięciu kości śruby i płytki powinno się rutynowo usunąć. Tak nie jest. W wielu sytuacjach pozostawienie implantu jest rozsądne i bezpieczne, jeśli nie powoduje dolegliwości. Każde usunięcie to osobny zabieg operacyjny, a więc także kolejne nacięcie, kolejne ryzyko infekcji i kolejne dziury w kości po śrubach.

Najczęstsze wskazania do usunięcia implantu

Decyzję o usunięciu podejmuje się zwykle wtedy, gdy są konkretne wskazania kliniczne. Najczęściej należą do nich:

  • ból związany z implantem,
  • infekcja lub podejrzenie zakażenia wokół materiału,
  • alergia lub nietolerancja materiału,
  • obluzowanie śruby albo płytki,
  • ucisk na tkanki miękkie, ścięgna lub skórę,
  • zaburzenia wzrostu u dzieci i młodzieży,
  • szczególne wymagania związane z kolejnym planowanym leczeniem operacyjnym.

Jeśli żaden z tych problemów nie występuje, korzyść z usunięcia nie musi przewyższać ryzyka. To ważne zwłaszcza wtedy, gdy implant jest dobrze tolerowany i nie ogranicza funkcji kończyny.

Dlaczego rutynowe usuwanie nie zawsze ma sens

Dobrym przykładem są śruby więzozrostu piszczelowo-strzałkowego. Przegląd 27 badań obejmujących 2416 pacjentów nie wykazał przewagi rutynowego usuwania tych śrub, jeśli nie było wyraźnych wskazań. To mocny argument przeciw automatyzmowi. Zabieg „na wszelki wypadek” nie daje gwarancji poprawy, a może dołożyć nowe problemy.

W praktyce oznacza to jedno: nie warto zakładać, że implant zawsze trzeba wyjąć. Lepiej ocenić objawy, zdjęcia RTG, jakość zrostu oraz codzienne obciążenia. W części przypadków rozsądniej jest obserwować niż operować ponownie.

✅ Śrub nie usuwa się automatycznie: Bez bólu, infekcji czy obluzowania rutynowe usunięcie implantu często nie daje korzyści. Decyzję warto podejmować po ocenie ortopedy.

Powikłania po usunięciu implantów i zasady bezpiecznej rekonwalescencji

Usunięcie implantu bywa prostsze niż pierwotne zespolenie, ale nadal jest zabiegiem operacyjnym z realnym ryzykiem. Powikłania nie wynikają wyłącznie z samych kanałów po śrubach. Znaczenie ma też stan skóry, tkanek miękkich, jakość kości oraz to, jak szybko zaczniesz obciążać kończynę po operacji.

Najczęstsze powikłania po zabiegu

Do najczęściej opisywanych problemów należą zakażenie, zaburzenia gojenia rany oraz złamanie w miejscu osłabienia. W zabiegach dotyczących stopy lub goleni infekcję opisywano na poziomie około 2%. W jednej serii opóźnione gojenie skóry sięgało 8%. To nie są wartości bardzo wysokie, ale wystarczające, by traktować zabieg poważnie.

Ryzyko złamania dotyczy przede wszystkim okresu, w którym kość nie odbudowała jeszcze pełnej wytrzymałości. Dlatego ortopeda może zalecić częściowe odciążanie, ortezę, kule albo czasowe ograniczenie aktywności nawet wtedy, gdy sam zabieg przebiegł bez problemów.

Jak bezpiecznie wracać do obciążania kończyny

Najbezpieczniejsza strategia to stopniowy powrót do ruchu według planu ustalonego po kontroli. Zwykle obejmuje on kilka zasad:

  1. najpierw kontrolę rany i ocenę bólu po zabiegu,
  2. następnie ocenę obrazową, najczęściej na podstawie RTG,
  3. stopniowe zwiększanie obciążenia zamiast nagłego powrotu do pełnej aktywności,
  4. włączenie fizjoterapii, jeśli pojawia się sztywność, osłabienie mięśni lub zaburzenie chodu,
  5. powrót do sportu albo ciężkiej pracy dopiero po akceptacji ortopedy.

To ważne szczególnie wtedy, gdy otwory są duże, znajduje się ich kilka obok siebie albo kość ma obniżoną gęstość. Zagojona rana nie oznacza, że możesz bezpiecznie skakać, biegać czy dźwigać duże ciężary.

Objawy alarmowe po operacji

Po usunięciu implantu nie ignoruj objawów, które mogą świadczyć o powikłaniach. Pilnej oceny wymagają zwłaszcza:

  • narastający ból zamiast stopniowej poprawy,
  • zaczerwienienie, ocieplenie i wyciek z rany,
  • gorączka lub dreszcze,
  • nagłe uczucie trzasku, niestabilności lub utraty funkcji kończyny,
  • obrzęk, który szybko narasta,
  • trudność w obciążaniu kończyny większa niż wynikałoby to z zaleceń pooperacyjnych.

Takie objawy nie zawsze oznaczają poważne powikłanie, ale wymagają szybkiej kontroli. Lepiej zgłosić się za wcześnie niż przeoczyć infekcję lub świeże złamanie w miejscu osłabienia.

Czy i czym wypełnia się otwory po śrubach

Nie każdy kanał po śrubie trzeba wypełniać. W wielu przypadkach organizm sam stopniowo odbudowuje ubytek, a leczenie ogranicza się do kontroli i odpowiedniego obciążania. Są jednak sytuacje, w których lekarz może rozważyć dodatkowe wsparcie mechaniczne lub biologiczne, zwłaszcza gdy dziury w kości po śrubach są większe, kość jest słabsza albo miejsce narażone jest na duże przeciążenia.

Cement wapniowo-fosforanowy i jego zastosowanie

Jednym z rozwiązań jest cement wapniowo-fosforanowy. To materiał resorbowalny, czyli taki, który z czasem może zostać przebudowany przez organizm. Jego celem nie jest „magiczne sklejenie kości”, ale poprawa warunków mechanicznych w okresie, gdy otwór pozostaje słabszym punktem.

W badaniach biomechanicznych, między innymi na modelu syntetycznej kości łokciowej, wypełnienie otworów po śrubach takim cementem poprawiało parametry związane ze skręcaniem i pochłanianiem energii w porównaniu z pustymi otworami. Nie każdy parametr musiał osiągać pełną istotność statystyczną, ale kierunek wyniku był praktycznie ważny: wypełniony otwór zachowywał się korzystniej niż pusty.

W ortopedii rekonstrukcyjnej cement stosuje się też do kompensowania niewielkich defektów kostnych. Dla przykładu, przy części ubytków okołostawowych o głębokości mniejszej niż 5 mm może on stanowić wystarczające wsparcie mechaniczne, choć konkretne wskazania zależą od lokalizacji i typu zabiegu.

Biokompozyty oraz substytuty kości

Drugą grupę stanowią substytuty kości i biokompozyty. To materiały zaprojektowane tak, aby wspierać odbudowę ubytku i stopniowo integrować się z tkanką kostną. W ortopedii urazowej wykorzystuje się różne rozwiązania tego typu, na przykład produkty stosowane do uzupełniania pourazowych ubytków kostnych.

Ich przewaga polega na tym, że mogą łączyć funkcję rusztowania dla nowej kości z pewnym wsparciem mechanicznym. Decyzja o użyciu takiego materiału zależy od:

  • wielkości i liczby otworów,
  • lokalizacji ubytku,
  • wieku pacjenta i jakości kości,
  • planowanego poziomu obciążenia po zabiegu,
  • obecności dodatkowych defektów pourazowych.

W praktyce nie stosuje się ich rutynowo u każdego. Jeśli otwór jest niewielki, a kość ma dobrą jakość, często wystarcza obserwacja i rozsądna rekonwalescencja.

Technika induced membrane przy dużych defektach

Przy większych ubytkach sama obserwacja albo proste wypełnienie kanału mogą nie wystarczyć. W takich sytuacjach stosuje się bardziej złożone metody odbudowy kości. Jedną z nich jest technika induced membrane, znana też jako technika Masqueleta.

To postępowanie dwuetapowe. Najpierw chirurg umieszcza w ubytku cementowy spacer, który pozostaje zwykle przez 4–6 tygodni. W tym czasie organizm tworzy wokół niego dobrze unaczynioną błonę. W drugim etapie spacer usuwa się, a powstałą przestrzeń wypełnia przeszczepem kostnym. Taka błona pomaga utrzymać przeszczep i stwarza korzystne warunki do odbudowy dużego defektu.

To oczywiście nie jest standardowe rozwiązanie dla zwykłych kanałów po pojedynczej śrubie. Warto jednak wiedzieć, że ortopedia dysponuje metodami leczenia także wtedy, gdy ubytek jest większy i wymaga bardziej zaawansowanej rekonstrukcji.

💡 Wypełnienie nie zawsze jest potrzebne: Cement lub biokompozyt rozważa się głównie przy większych ubytkach, słabszej kości albo dużych obciążeniach. W wielu przypadkach wystarcza obserwacja.

Jak wygląda diagnostyka i kiedy zgłosić się do ortopedy

Jeśli masz usunięty implant albo dopiero rozważasz taki zabieg, najważniejsza jest indywidualna ocena ortopedyczna. Nie da się wiarygodnie odpowiedzieć na pytanie o bezpieczeństwo tylko na podstawie samego opisu. Liczy się miejsce operacji, liczba śrub, jakość zrostu, rodzaj codziennych obciążeń i aktualne dolegliwości.

Jakie badania obrazowe oceniają stan kości

Podstawowym badaniem kontrolnym jest zwykle RTG. To ono najczęściej pozwala ocenić, czy zrost po wcześniejszym złamaniu jest pewny, jak wyglądają kanały po śrubach i czy nie pojawiają się cechy osłabienia lub nowego uszkodzenia. Zdjęcie rentgenowskie jest szybkie, dostępne i w wielu przypadkach w pełni wystarczające do monitorowania przebudowy kości.

W wybranych sytuacjach lekarz może zlecić także tomografię komputerową. TK przydaje się szczególnie wtedy, gdy ból utrzymuje się mimo pozornie prawidłowego obrazu w RTG, gdy trzeba dokładniej ocenić korę kości albo gdy istnieje podejrzenie utajonego osłabienia, mikrozłamania lub bardziej złożonego defektu. To badanie daje dokładniejszy obraz przestrzenny, ale nie jest potrzebne rutynowo u każdego pacjenta.

Rola kontroli ortopedycznej i rehabilitacji

Oprócz samego obrazu liczy się badanie kliniczne. Ortopeda ocenia ból, zakres ruchu, stabilność, sposób obciążania kończyny i to, czy pojawiają się objawy przeciążenia. Na tej podstawie ustala, czy możesz zwiększać aktywność, czy potrzebujesz dalszego odciążania, czy warto włączyć fizjoterapię.

Rehabilitacja jest często niedoceniana. Jej celem nie jest tylko „rozruszanie” stawu, ale także bezpieczne przywrócenie wzorca chodu, siły mięśniowej i kontroli ruchu. To ważne, bo nawet dobrze gojąca się kość może zostać przeciążona, jeśli wrócisz do aktywności ze słabymi mięśniami i zaburzoną mechaniką ruchu.

Jeśli potrzebujesz takiej diagnostyki, pomocna jest placówka, w której masz dostęp nie tylko do konsultacji ortopedycznej, ale też do badań obrazowych i rehabilitacji w jednym miejscu. W warunkach szpitalnych i ambulatoryjnych ułatwia to sprawne zaplanowanie dalszego postępowania, bez zgadywania, czy dziury w kości po śrubach goją się prawidłowo i kiedy możesz bezpiecznie wrócić do pełnego obciążania.

Najczęściej zadawane pytania

Czy dziury w kości po śrubach same się zrastają?

Tak, zwykle stopniowo wypełniają się przebudowującą tkanką kostną. Nie dzieje się to jednak od razu po zabiegu. Pełny powrót wytrzymałości kości może trwać 6-12 miesięcy, a czasem dłużej.

Jak długo kość jest słabsza po wyjęciu śrub?

Największą ostrożność zachowuje się w pierwszych tygodniach i miesiącach po zabiegu, ale osłabienie może utrzymywać się znacznie dłużej. Dużo zależy od wieku, jakości kości, lokalizacji otworów i rodzaju codziennych obciążeń.

Czy każdą śrubę ortopedyczną trzeba usuwać?

Nie. Przegląd 27 badań obejmujących 2416 pacjentów nie wykazał przewagi rutynowego usuwania śrub więzozrostu bez wyraźnych wskazań. Implant usuwa się głównie przy bólu, infekcji, alergii, obluzowaniu lub podrażnianiu tkanek.

Czy otwory po śrubach trzeba wypełniać cementem?

Nie zawsze. Wypełnienie rozważa się częściej przy większych otworach, słabszej jakości kości lub w miejscach narażonych na duże obciążenia. W badaniach biomechanicznych cement wapniowo-fosforanowy poprawiał parametry wytrzymałościowe względem pustych otworów.

Jakie powikłania mogą wystąpić po usunięciu implantów?

Do możliwych powikłań należą infekcja, opóźnione gojenie rany i złamanie w miejscu osłabienia kości. W operacjach stopy lub goleni infekcję opisywano na poziomie około 2%, a opóźnione gojenie skóry w jednej serii wyniosło 8%.

Kiedy po usunięciu śrub można wrócić do sportu albo ciężkiej pracy?

To zawsze ustala ortopeda na podstawie badania i kontroli obrazowej. Powrót nie powinien być zbyt szybki, bo zagojona rana nie oznacza pełnej odbudowy kości. Często potrzebne są miesiące stopniowego obciążania i rehabilitacji.

Dziury w kości po śrubach to zwykle naturalna konsekwencja usunięcia implantu, ale ich znaczenia nie warto bagatelizować. Najważniejsze są rozsądne tempo obciążania, kontrola obrazowa i decyzje podejmowane indywidualnie, bo dopiero połączenie tych elementów pozwala bezpiecznie wrócić do pełnej sprawności.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej kliknij tutaj: https://www.szpital-brzeziny.pl/

Treść powstała z pomocą narzędzi AI

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wciśnij przycisk aby przeczytać