Ta wiadomość spadła na nas jak grom z jasnego nieba. Zmarł nagle dr Waldemar Wroński, szef oddziału pediatrii naszego szpitala. Odszedł wspaniały lekarz, znakomity, tryskający energią i pomysłami człowiek. – Nie do wiary, jeszcze w ubiegłym tygodniu był pełen werwy – mówi Anna Janicka, prezes zarządu szpitala.
Dr Waldemar Wroński sprawiał, że rzeczy niemożliwe stawały się realne. To dzięki niemu rodzice dzieci, które leczą się w szpitalu, mogą być z nimi non stop – od początku zabiegał o stworzenie tzw. strefy rodzica na oddziale. Mówił: „Dzięki temu cała rodzina lżej przechodzi „szpitalną przygodę”. Bardzo nam na tym zależy. Staramy się wszyscy: lekarze i pielęgniarki, być jak najbardziej otwarci, uśmiechnięci, staramy się nie irytować mamy czy taty. Bo to są nasi bardzo ważni „pomocnicy”, choć medycyny nie kończyli”.
Dr Wroński specjalnie dla małych pacjentów brzezińskiego szpitala zaprosił Gregorio Manciniego – artystę, który wraz z maluchami stworzył niezwykłe obrazy zdobiące ściany oddziału. One miały przy tym mnóstwo zabawy, a oddział od tamtej pory wygląda jak z bajki. Dzieciaki go wprost uwielbiały: był pełnym ciepła, łagodnym, wyrozumiałym, radosnym i energicznym lekarzem, który potrafił porozumieć się z każdym małym pacjentem. Maluchy odwdzięczały mu się za opiekę jak mogły. Oficjalnym tego wyrazem było powołanie go Kawalerem Orderu Uśmiechu. Dr Wroński jednak traktował z całą powagą swoje powołanie. Od lat przekonywał, m.in. w trakcie konferencji, na które zapraszał specjalistów – pediatrów z całej Polski, że dzieci z obszarów wiejskich wymagają specjalnego traktowania, trapią je nieco inne choroby, niż rówieśników z miasta.
Składamy wyrazy współczucia Bliskim Doktora Waldemara Wrońskiego. Jesteśmy dumni, że mieliśmy zaszczyt z Nim współpracować.