Jeśli było to więcej niż rok temu, koniecznie zmierz je w wolnej chwili. Jeśli możesz, zrób to dzisiaj, bo dziś – 17 maja – przypada Światowy Dzień Nadciśnienia Tętniczego.

Większość z nas ma w domu ciśnieniomierz, a jeśli nie, wystarczy wejść – na przykład jadąc do lub wracając z pracy – do poradni lekarskiej i poprosić o pomiar ciśnienia tętniczego. Wszystko trwa najwyżej kilkanaście minut i dowiemy się, czy z naszym ciśnieniem jest wszystko w porządku, czy nie jest na przykład za wysokie. Dlaczego powinno nam zależeć na  regularnym sprawdzaniu ciśnienia tętniczego krwi?

Nieprawidłowe ciśnienie tętnicze w większości przypadków nie daje żadnych objawów, nie boli, nie pogarsza gwałtownie jakości życia. Czasem powoduje bóle głowy, zaburzenia snu, jest przyczyną szybkiego męczenia się. Niestety te objawy najczęściej lekceważymy, a nadciśnienie „po cichu” niszczy naczynia krwionośne, w skrajnych przypadkach prowadzi do udarów, zawałów serca. W Polsce na nadciśnienie tętnicze choruje około 10 mln dorosłych osób.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) za górną granicę prawidłowego ciśnienia tętniczego krwi u dorosłych uznała wartość 140/80 mmHg, ale jako optymalne, idealne ciśnienie tętnicze przyjmuje się 120/80 mmHg (mmHg to wysokość słupa rtęci, jednostka miary ciśnienia). Pierwsza z tych wartości to tzw. ciśnienie skurczowe krwi, druga – rozkurczowe.

O regularnej kontroli ciśnienia tętniczego powinny szczególnie pamiętać osoby, których bliscy chorują na choroby układu krążenia (choroba wieńcowa, niewydolność serca, czy przebyły udar mózgu), osoby z cukrzycą, chorobami nerek, podwyższonym stężeniem cholesterolu, osoby z ciśnieniem tętniczym równym lub przekraczającym 130/85 mmHg. Bardziej zagrożone nadciśnieniem są także osoby otyłe, stosujące złą dietę (spożywające m.in. dużo tłuszczów zwierzęcych, soli, alkoholu), osoby palące papierosy, unikające aktywności fizycznej.

Pamiętajmy, żeby przed pomiarem ciśnienia krwi kilka minut odpocząć, nie mierzyć ciśnienia zaraz po wypiciu kawy lub paleniu papierosów (trzeba odczekać minimum pół godziny). Ciśnienie tętnicze mierzy się zwykle na siedząco, ramię na którym dokonujemy pomiaru powinno znajdować się na wysokości serca. Jeśli średnia z pomiarów w ciągu kilku dni nie przekracza normy, wszystko jest w porządku. Jeśli jednak ciśnienie tętnicze jest wyższe niż 140/80 mmHg, trzeba pójść do lekarza. Zdecyduje on, czy należy zastosować jakieś leki, czy na początek wystarczy zmiana trybu życia, diety, pozbycie się nadwagi.

Nie myślmy, że niewielkie nadciśnienie to nic groźnego, że samo przejdzie. Zastosujmy się do wskazówek lekarza, rozpocznijmy leczenie, jeśli będzie to konieczne, nie przerywajmy go sami. Zlekceważenie nadciśnienia tętniczego, dopuszczenie do rozwoju tej choroby utrudnia jej leczenie, ale przede wszystkim może spowodować groźne dla zdrowia a nawet życia zmiany w układzie krążenia. Przyspiesza rozwój miażdżycy tętnic, może być groźne dla nerek, oczu (uszkodzenia siatkówki).