Kiedy słyszymy, że ktoś będzie miał usuwany nowotwór jelita grubego, nierozłącznie kojarzy to nam się z rozległą operacją, z koniecznością otwarcia brzucha. Nie każdy wie, że od kilkunastu lat wiele z tych operacji można zrobić „od środka” – wprowadzając mikroskalpel do wnętrza jelita. Sam zabieg przypomina badanie kolonoskopowe, bo jest wykonywany za pomocą kolonoskopu.

W ten sposób, stosując gastroskop, można operować też nowotwory górnego odcinka przewodu pokarmowego, na przykład żołądka. Endoskopową dyssekcję podśluzówkową (ESD), bo tak nazywa się metoda usuwania nowotworów z przewodu pokarmowego bez otwierania brzucha za pomocą kolonoskopu czy gastroskopu, zaczęto stosować i rozwijać na początku tego stulecia w Japonii i Korei Południowej.

– O tym, że podczas takiego badania usuwa się – jeśli zostaną wykryte – niewielkie polipy w jelicie wie prawie każdy. Ale informacja, że za pomocą tego samego aparatu, choć inną techniką, można wykonywać poważniejsze zabiegi czy operacje, zaskakuje prawie każdego pacjenta – mówi doktor Michał Spychalski, kierownik Ośrodka Endoskopii Zabiegowej i Bariatrycznej w Szpitalu Specjalistycznym Brzeziny. – Wynika to stąd, że takich małoinwazyjnych operacji endoskopowych robi się w Polsce około 200 rocznie. To symboliczna ilość, biorąc pod uwagę, że klasycznie z powodu raka jelita grubego operowanych jest w tym samym czasie około 10 tysięcy osób.

Małe wykorzystanie w naszym kraju techniki endoskopowego usuwania nowotworów z przewodu pokarmowego wynika przede wszystkim z braku odpowiednio wyszkolonych lekarzy. Podobnie jest zresztą w innych krajach europejskich – tam też zabiegów ESD wykonuje się niewiele i też barierą jest brak biegłych w stosowaniu tej techniki lekarzy.

– Ale będzie się to zmieniać – mówi doktor Spychalski. – Choć zdobycie odpowiednich umiejętności wymaga sporo czasu i zaangażowania chirurga sądzę, że technika operacji endoskopowych będzie coraz szerzej stosowana i stanie się u nas – podobnie jak na Dalekim Wschodzie – jedną ze standardowych, a nie nadzwyczajnych, metod leczenia.

Obecnie w Polsce prawie wszystkie zabiegi endoskopowego usuwania nowotworów wykonuje się w trzech szpitalach: w Szczecinie, Warszawie i właśnie w Brzezinach, gdzie w ostatnim roku tą metodą operowano około 70 pacjentów. Doktor Spychalski ze Szpitala Specjalistycznego w Brzezinach, jest jednym z kilku lekarzy w Polsce biegłych w wykonywaniu zaawansowanych zabiegów endoskopowych. Uczył się ich w kilkunastu zagranicznych kliniakach, głównie w Japonii

Techniką ESD można usunąć nowotwór sporych rozmiarów, nawet o średnicy kilkunastu centymetrów. Zabieg wykonuje się w znieczuleniu ogólnym – polega on na rozwarstwieniu ściany jelita czy żołądka i usunięciu nowotworu w jednym kawałku za pomocą specjalnego noża. Leczenie jest zwykle skuteczne, rzadko zdarzają się powikłania, pacjent po 2-3 dniach wychodzi ze szpitala, szybko wraca do zdrowia i normalnej aktywności.